Skąd się bierze cena kursu A?

ceny-kursow-A

Skąd bierze się cena kursu A?

Co się zmieniło i czy rzeczywiście jest drogo?

Zdziwienie Klienta po przejrzeniu cennika w ostatnich latach jest coraz powszechniejsze, gdyż każdy porównuje cenę kursu motocyklowego do kursu kategorii B, a to zupełnie dwa różne szkolenia. Wyszkolenie motocyklisty wymaga o wiele więcej sprzętu, kilku pojazdów i infrastruktury. Żeby wyszkolić kierowcę auta wystarczy mieć po prostu jedno auto szkoleniowe i jednego instruktora. Rzadko kiedy wyjaśniane jest to skąd bierze się taka dysproporcja. Niniejszy artykuł wyjaśnia te różnice.

nie będę przepłacał – to tylko kurs na prawko

Oczywiście są tacy co maja zamiar jeździć w krótkim rękawku i kasku za 200 zł, ale Ci ludzie nie będą naszymi Klientami, gdyż to zupełnie inna wizja motocyklizmu jaką my wyznajemy ;  (
Jednak z pewnością znajdą Oni szkoły „robiące prawko” bez teorii, w krótkim czasie i za pół ceny, ale zazwyczaj nawet w połowie nie warte tego za co zapłaciłeś. 

W bezpieczeństwo warto zainwestować raz i porządnie na samym początku, tym bardziej że motocyklowe hobby do najtańszych nie należy i nigdy nie należało. Motocykle to nie hulajnogi ;  )

ceny-kursow-A
My wolimy chwalić się absolwentami jeżdżącymi sprawnie, szybko i bezpiecznie cieszącymi się nowym hobby oraz potrafiącymi korzystać z zakupionego sprzętu oraz posiadającymi wiedzę na ten temat. Nie chcemy takich co lokalnie sieją postrach i lądują w szpitalach opowiadając później wszystkim, że to znowu wina kierowcy samochodu, że znowu Ktoś Mu wymusił, że wszyscy są winni tylko nie On. Często właśnie brak wiedzy i zabezpieczeń motocyklisty prowadzi Go prosto na cmentarz.

cena profesjonalnego szkolenia,
to obecnie cena świetnego kasku

Jednak przekazana Ci wiedza podczas wykładów i rzetelne szkolenie praktyczne uchroni Cię w przyszłości przed zniszczeniem drogiego motocykla, świetnego kasku i kurtki jaką kupisz oraz innego osprzętu motocykla … nie wspominając o ewentualnych kosztach Twojego leczenia. Za to wszystko warto zapłacić więcej i zacząć przygodę z motocyklami mając wyłożone wszystko od A do Z w przystępnej formie przez sympatycznych i pomocnie nastawionych ludzi.

Poważne zmiany w szkoleniu,
czyli duże i mocne motocykle na kursie!

Rok 2013 to był czas przełomu, zmieniły się przepisy, na egzaminach pojawiły się duże i cięższe motocykle niż kiedykolwiek wcześniej. Od tamtego czasu zmienia się coś ciągle, ale teraz egzamin zbliżony jest do realiów rynkowych, czyli zdajesz na motocyklu podobnym do tego jaki kupisz. Kiedyś kursy i egzaminy odbywały się na przestarzałych, lekkich motocyklach o maksymalnych pojemnościach 250 ccm – co miało się nijak do rzeczywistości zakupowych późniejszych świeżo upieczonych motocyklistów. Teraz egzamin zdajesz na motocyklach ważących średnio 200 kg o pojemnościach 600 ~ 700 ccm, a to łatwe nie jest cokolwiek by nie mówiono!

Zobacz nowe zadania egzaminacyjne – kliknij tu ..

Jak nauczyć w 20h tego wszystkiego?

Szczerze? 20h zazwyczaj wystarczy Komuś Kto już jeździ motocyklem 125 ccm i jest w miarę wysportowany oraz dosyć dobrze skoordynowany, bo prócz nowych doświadczeń trzeba jeszcze opanować i wykonać zadania egzaminacyjne w dosyć wysokim rygorze kryteriów. Jednak nie ma się co przerażać, bo pomóc w szybkim progresie umiejętności mogą trzy czynniki które profesjonalne szkoły posiadają – czyli dużo specjalistycznego sprzętu oraz kompetentny nauczyciel z planem szkolenia popartym sprawdzoną metodyką nauczania

dla 1 motocyklisty – potrzeba min. 4 motocykli

To nie żarty i nie wymyślanie. Podstawową zasadą nauczania jest STOPNIOWANIE TRUDNOŚCI, a do tego celu w tym przypadku musi być sprzęt. Zaleca się zaczynać od pojemości 125 ccm  idąc dalej przez 250 ccm, 400 ccm, 500 ccm, 600 ccm do 700 ccm – czyli tego co czeka na egzaminie.

Zobacz nasze motocykle – kliknij tu

Ile szkół ma to wszystko? ..

Niestety niewiele nie wspominając o placu manewrowym tylko dla kategorii motocyklowych. W Krakowie to bardzo duży problem. Nauka jazdy motocyklem z jednoczesnym slalomem pomiędzy manewrującymi samochodami nauki jazdy kategorii B, czy cofającą ciężarówką z naczepą to standard.

Zobacz nasz plac .. kliknij tu

Instruktor motocyklowy na wagę złota

To prawda, dobry nauczyciel wart jest wszystkich pieniędzy. Jednak tych specjalizujących się w szkoleniu motocyklistów jest jak niedźwiedzi w Tatrach .. a chodzi o takich co nie tylko sami mają motocykle, potrafią i lubią na nich jeździć, ale też potrafią nauczyć innych nie irytując się sami oraz nie irytując ucznia. Jeszcze ważniejsze żeby mieli doświadczenie, bo żaden Klient nie chciałby żeby się na Nim uczono. Zatem instruktor z odpowiednim wykształceniem, będący zarazem empatycznym i mającym wyniki zdawalności nie należy do najtańszych.

moda na motocykle i szkolenia motocyklowe
oraz tzw. „szkoły motocyklowe”
tudzież „kursy motocyklowe”

Moda na szkolenia motocyklowe spowodowała wysyp szkół organizujących kursy kat. A lub A2, A1, Am.
Jednak jeszcze kilka lat temu mało Kto z tych ludzi sam jeździł motocyklem, a teraz uczą. Takie czasy.

Z roku na rok przybywa w Krakowie nowych szkół samozwańczo określających się jako tzw. szkoły motocyklowe z instruktorami wywodzącymi się z kategorii B nigdy nie jeżdżących motocyklem, ale posiadających sprzed lat uprawnienia (tzw. Mietki – czyli Mieć Kwitki – papiery instruktorskie)

Instruktor Mietek – uczy z samochodu ;  (

Mietek bardzo rzadko jeździ motocyklem, bo prywatnego nie ma w ogóle oraz wystrzega się jazdy służbowym. Czasem jednak (w przypadku awarii samochodu) zobaczysz go z kursantem jadącego na zdezelowanym motocyklu ośrodka szkolenia lub skuterze i zastanawiasz się przez chwilę których z Nich się uczy..

zamiast wykładów – dadzą Ci testy do nauki

To kolejna powszechna praktyka i jeszcze przekonują Cię że to dla Twojego dobra, bo zaoszczędzisz czas stracony na nudne wykłady o przepisach. Obecnie jest możliwość pominięcia teorii w szkole zdając od razu egzamin państwowy z testów i wtedy w szkole jazdy odbywasz już tylko część praktyczną. Jednak czy to ma coś wspólnego ze zdrowym rozsądkiem? Raczej nie, ale z ekonomią szkoły już prędzej.

Dobry wykładowca i zarazem doświadczony motocyklista wyposażony w nowoczesną wiedzę o współczesnych technologiach oraz rozeznany w trendach motoryzacji to okaz rzadki już nie jak niedźwiedź w Tatrach, ale bliżej Mu do Yeti!
Stąd mało która szkoła robi prawdziwe wykłady o motocyklach dla motocyklistów bo zwyczajnie nie ma tego Kto zrobić.

jak zawsze – diabeł tkwi w szczegółach

Są takie rzeczy których Klient nie widzi od razu, a czasem nawet nie zauważy w ogóle, bo wyda Mu się to być oczywistą oczywistością, którą jednak wcale nie jest!

bezwypadkowe motocykle szkoleniowe

Nowe motocykle szkoleniowe będące bezwypadkowe i zakupione w salonie to niesłychana rzadkość!
To nie jest standardem, a większość szkół szkoli na tzw. ulepach, czyli powypadkowych motocyklach.

klatki bezpieczeństwa z homologacją

Klatki bezpieczeństwa węższe żeby wykonać łatwiej zadania, ale nie chroniące w pełni kolan ucznia to kolejny grzech wielu szkół. Wiele takich konstrukcji nie posiada też żadnych homologacji, są to tzw. samoróbki, które już przy drobnych wywrotkach potrafią się zdeformować i uszkodzić kierującego.

plac wyposażony we wszystkie stanowiska

W Krakowie są tylko trzy takie place, ale problem polega na tym że z dwóch z nich korzysta przeszło 36 szkół jednocześnie. Z tego 3 placu korzystają tylko 2 szkoły i jedną z nich jesteśmy właśnie my.

sprzęt jaki zapewnia szkoła

Począwszy od materiałów dydaktycznych przez homologowane kaski motocyklowe z nowoczesnymi Intercomami do komunikacji bezprzewodowej z instruktorem, czy atestowane protektory chroniące kolana ucznia, kończąc na sprzęcie pomiarowym tudzież dotykowych monitorach do przeprowadzania egzaminów wewnętrznych na zasadach jakich odbywa się to później w ośrodku egzaminowania.

infrastruktura i zainwestowane środki

Kupując nowy samochód, czy motocykl zwracasz uwagę jak wygląda salon, sprzedawca, czytasz opinie o danym modelu, oglądasz wszystkie testy i nie śpisz po nocach zastanawiając się czy wydać tyle kasy!

W przypadku szkół o dziwo mało Kto sprawdza gdzie i w jakich warunkach będzie się uczył, Kto go będzie uczył i na jakim sprzęcie. Uwierzcie że warto wcześniej zobaczyć jak wygląda siedziba szkoły, czy plac manewrowy. To wiele powie Ci o danej szkole i jak w każdym innym przypadku często potwierdza się stwierdzenie „jaki kram taki Pan” co daje pewną perspektywę jakości usług.

pasja i zainteresowanie – tego nie da się udawać!

Dziś każda szkoła w reklamuje się że szkoli z pasją, ale czy tak jest naprawdę?
Czy da się to poznać?

Poznasz to po kilku czynnikach. Pierwsza rzecz to czy szkoleniowcy faktycznie spędzają prywatny czas na motocyklach? Czym jeżdżą i który to już ich motocykl z kolei? Za tym idzie wiedza i doświadczenie.

Liczba spędzonych lat na motocyklu i przejechanych kilometrów. Liczba spędzonych wakacji bez samochodu, a na motocyklu. To można oceniać w kategoriach pasji.

Wiedza i zainteresowanie tematyką to kolejna rzecz. Bardzo często wiąże się już z samokształceniem oraz samo-zapałem danego człowieka do poszerzania swoich horyzontów. Tacy ludzie są zawsze na bieżąco i właściwie nie ma tematu na który z nimi nie pogadasz.  Jak uruchomisz takiego to zagada Cię na amen, ale właśnie po tym poznasz pasjonata!

motocyklowe-hobby
No i ostatnia rzecz, czy taki nawiedzeniec motocyklowy lubi uczyć innych?
To wyczujesz po tym, że się nie męczy Twoimi niepowodzeniami, a zachwyca postępem  ;  )

Warto uczyć się u fajnych ludzi którzy nie jedno widzieli i być może właśnie ..
– jakieś jedno zdanie,
– jakąś jedną poradę,
– czy prawdę życiową,
jaką przyjdzie Ci od takiego instruktora usłyszeć i którą zapamiętasz .. uratuje Ci kiedyś skórę! 

Zobacz – 21 powodów za wyborem KSM w Krakowie – kliknij tu ..

Życzymy trafnego wyboru szkoły, a później super motocykla ; )